Dominik
Administrator

Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 1088
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Nie 19:44, 24 Wrz 2006 Temat postu: Okultyzm a homeopatia |
|
|
Dość ciekawy materiał udało mi sie zebrać na temat "okultyzmu, homeopatii i efektu placebo" podczas dyskusji na jednym z "for".
Polecam ten materiał do zastanowienia się nad tą problematyką - i dalszych przemyśleń.
Cytat: |
(...)
Badania stwierdzają istnienie "efektu placebo" - stwierdzają również istnienie efektu ODWROTNEGO ( "nocebo" )
Polecam :
[link widoczny dla zalogowanych]
Kolejna sprawa - nauka potwierdza siłę sugestii.
Tyle tylko, że sugestia nie zawsze wykorzystywana jest w dobrym celu - np. horoskopy) i powoduje często tylko zwykłe uzależnienie się od samej sugestii - a to prowadzi do zwykłych bzdur (wiara w "wyrocznie, "horoskopy" i tak dalej) i jest zatem siłą powodującą w gruncie rzeczy powolne lecz systematyczne zniewolenie człowieka
Polecam:
Cytat: | Lekarz odpowiednio stosując sugestię może maksymalizować efekt leczenia uzyskując chociażby "efekt placebo" (prowadząc farmakoterapię obserwuje się, że pacjenci często uważają lek zagraniczny za skuteczniejszy, mimo że ma on takie same składniki, jak produkowany w kraju. Sugestywne działanie tego leku jest zwykle tym większe, im jest on droższy, trudniej dostępny i mniej znany). Jednak zależność ta może działać i w drugą stronę. Przed paru laty w lekospisie pojawił się nowy farmaceutyk. Z informacji o nim wynikało, że jest to prawdziwa rewelacja. Rzeczywiście - działanie leku było znakomite (zdaniem mojego kolegi psychiatry dr Marka Sternalskiego. Tak działo się do czasu, gdy przeczytał on pracę naukową na temat tego specyfiku. Wynikało z niej, że działanie leku jest bardzo słabe. Zaskoczyło to lekarza, gdyż jego doświadczenia w tym zakresie były inne. Dlatego też stosował ten lek dalej. Niemniej jego skuteczność gwałtownie zmalała. Istotna była tu wiara terapeuty w lek. Przepisując go pacjentom i informując o jego działaniu robił to inaczej przed i po przeczytaniu doniesienia. |
[link widoczny dla zalogowanych]
i ciekawostka:
[link widoczny dla zalogowanych]
Cytat: | Podsumowanie
Jak wykazano przyjęcie sugestii wywołuje stopniowe zmniejszenie siły oporu w stosunku do następnych. I odwrotnie, odrzucenie sugestii stopniowo wzmacnia opór na kolejne. Zależy to od stopnia podobieństwa między sugestiami. Im bardziej podobne są do siebie tym większy jest ich interferujący wpływ. Odrzucenie sugestii może spowodować wzrost oporu na podobne do niej często do tego stopnia, że wcześniej przyjęta sugestia nie zostanie już ponownie zrealizowana.
Praktyka życia codziennego dostarcza wielu przykładów potwierdzających wykryte zależności. Odmowa pożyczenia większej sumy pieniędzy prowadzi przeważnie do odrzucenie prośby nawet o dużo mniejszą kwotę. Natomiast, jeśli zaczynać od sumy mniejszej, można stopniowo osiągać wcześniej założony cel. Nie dziwi też, że na to samo polecenie różnie zareagują uczniowie w zależności od tego, który nauczyciel sugestię przekaże. Dynamiczny charakter zmian w sugestywności może leżeć też u podstaw różnych efektów psychoterapii. Klient może nawiązać poprawną relację z jednym terapeutą a z innym nie.
Sugestia jest potężnym narzędziem. Wykorzystywana nieetycznie może stać się metodą manipulowania ludźmi. Wśród prymitywnych plemion, praktykujących obrzędy magiczne, znany jest efekt złamania tabu, czyli sprzeniewierzenia się zakazowi wykonania pewnych czynności. Plemienny szaman rzuca na winowajcę czary lub przekleństwo. Nie stosuje żadnej przemocy fizycznej, mimo to ukarany popada w depresję I popełnia samobójstwo lub umiera na skutek potężnego stresu (najczęściej stresowego owrzodzenia żołądka). Obserwują to inni członkowie plemienia i wiara w moc zaklęć czarownika rośnie, wzmaga się też strach przed złamaniem tabu. |
I tym sposobem, moi drodzy dochodzimy do naukowo przedstawionych wniosków czym tak naprawdę jest zarówno "homeopatia" jak i "efekt placebo" ...
Co o tym mówi Kościół i medycyna ?
Cytat: | Naiwnych i nie zorientowanych najłatwiej przekonać opowieściami o cudownym oddziaływaniu i uzdrowieniach, zaś najlepiej, gdy pochodzą one od samych uzdrowionych. Można więc przeczytać przeróżne historie, świadectwa opisujące cierpienie i beznadziejne rokowania, dramatyczną walkę o zdrowie i życie, nieskuteczność działań lekarskich, wreszcie - cudowne uzdrowienie. Szczytem hipokryzji jest występ na targach tych osób na żywo. Odpowiednio przygotowane, opowiadają o swoim losie, bez skrępowania rozbierają się i pokazują przed tłumem ciekawskich wyleczone części ciała. Na kłopotliwe pytania nie odpowiadają – robi to za nie terapeuta. Ten sposób ma przekonać najbardziej sceptycznych "niewiernych Tomaszów".
Ludzie często ulegają zjawisku zwanemu w medycynie klasycznej efektem placebo. Wierzą, że przyjęcie tabletki czy poddanie się energii uzdrowiciela poprawi ich samopoczucie. Zdarza się, że istotnie - poprawia.
- Wielu z tych uzdrowicieli bazuje na naiwności ludzkiej - uważa ks. Andrzej Zwoliński, znawca okultyzmu i bioenergoterapii. - Rejestrują działalność, otwierają gabinety, posługują się pseudofachowymi formułkami. Gdy z "leczenia" nic nie wyjdzie, zawsze można wytłumaczyć to np. trudnościami w nawiązaniu kontaktu z pacjentem albo w blokadzie biopola.
- To jest groźne dla człowieka - sądzi ks. Zwoliński. - Niemożliwe jest ciągłe ulepszanie i uzdrawianie organizmu, zwłaszcza jeśli w to wprzęgnięte są siły, nad którymi trudno panować. Nie są to bowiem zabiegi i oddziaływania obojętne dla zdrowia, zarówno fizycznego, jak i psychicznego.
(...)
Problem jest jednak nie tylko z definicją. Dr Madej zwraca uwagę, że najczęściej są to techniki oddziaływania wzięte z kultury Wschodu, które często stanowią prawdziwy szok dla organizmu. - Nie jest dobrze, gdy znaczne grupy ludzi rezygnują z tradycyjnej opieki lekarskiej i poddają się "opiece" tych neoszamanów - mówi prezes Naczelnej Izby Lekarskiej.
Reklamujący swoje usługi uzdrawiacze nie podają rzetelnych informacji o skutkach takiego "leczenia". Powstało stowarzyszenie obrony praw pacjentów "Primum non Nocere", które skupia się na śledzeniu przypadków ofiar błędów w sztuce medycznej, gdy podano niewłaściwy lek lub jego złą dawkę, zaszyto nożyce po operacji itp. Tymczasem nie nagłaśnia się spraw związanych z komplikacjami powstałymi na skutek leczenia niekonwencjonalnego. Niestety, ludzie są łatwowierni i naiwni, leczą się intuicyjnie, czego efektem są powikłania.
(...)
- Docierają do nas pojedyncze sygnały o postępowaniach sądowych. Są one najczęściej umarzane z powodu "niskiej szkodliwości społecznej" czynów. Dziwię się takim postanowieniom sądu - komentuje dr Madej. - Jest to ewidentne narażanie na szwank zdrowia publicznego. Państwo ma obowiązek ochrony |
[link widoczny dla zalogowanych]
Na ten temat można by pisać o wiele więcej - jednak Kościół przestrzegając zarówno przed "homeopatią" jak i innymi formami "niekonwencjonalnych" działań bardzo słusznie robi i przestrzega przed REALNYMI zagrożeniami mającymi nota bene swoje "korzenie" w ...szamaniźmie.
Moda na stosowanie "metod niekonwencjonalnych" nie ma poważniejszego uzasadnienia medycznego - mało tego lekarze często przestrzegają przed stosowaniem tych metod ze względu na skutki jakie te "metody" przynoszą.
Ma natomiast ta moda uzasadnienie w propagowanej obecnie innego rodzaju "zabawie" - w "New Age".
Jak widać choćby z zacytowanego materiału - szalenie niebezpieczne są te "zabawy" ...
|
Post został pochwalony 0 razy
|
|